Archiwum

  • Wszystkich wizyt: 74588
  • Dzisiaj wizyt: 45
  • Wszystkich komentarzy: 4142

Menu

Ile naleśników z serkiem jest w stanie zjeść jedno dziewczątko? Mniej niż dziesięć, raczej. Ale jak są dwie, to idzie więcej, nie? A jak trzy? Strach się bać. A tu jeszcze jak je będę robić na jutrzejszą Popijawę Trzech Dziewczątek, to Wiadomy Distrojer pewnie będzie podjadał placki.

Soł aj nid: 1. Trucka, żeby przywieźć substraty [...]

Prawie Miły Sport

Wcale nie było fajnie. Wcale. Cały dzień byłam przydechła oraz rozmemłana, potem ledwo udało mi się namówić Wiadomego na rolki, potem on jakieś 17 razy pytał mnie, czy na pewno chcę iść, potem się bałam (to znaczy tak naprawdę to cały czas się bałam), a we mnie wzbierało tornado, potem się okazało, że jakiś kolega [...]

Energizer

Taka jestem rozmemłana ostatnio. Z pewnością wiąże się to z tym, że nie wychodzę z domu na odległośc większą niż najbliższy warzywniakowy kioseczek (gdzie oczywiście mają marlborki). Pozostałe zakupy przynosi z pracy Wiadomy (papierosów nigdy by mi nie nabył). A ja siedzę i siedzę. I piszę, i czytam, energia się kumuluje we mnie, ale wycieka [...]

Rozmowa z fryzjerem

Dryn dryn bip bip -Zakład fryzjerski „DAGA”, słucham. -Dzień dobry! -Dzien dobry. -Chciałabym zapisać mężczyznę na strzyżenie. Na poniedziałek, jeśli można. -Nie bardzo. Wtorek, godzina taka i taka by pasowało? -Tak, świetnie. -Ja go właśnie widziałem kilka dni temu na Moście Teatralnym, i tak sobie pomyślałem, że już powinien się zgłosić. -Ale zostawi mu pan [...]

Roz(g)rywki

Oto, czym się McDalenka zajmuje ostatnio. Jeśli lubisz tracić czas oraz irytować się niepotrzebnie, zajrzyj do jednej z ulubionych rozrywek Mc: 1. utykam na 20 poziomie, a w nocy śnią mi się kamienie i dynamity: Acno 2. to mi wchodzi na ambicje, ale nie mogę przejść już drugiej planszy. wkurzam się nieprzeciętnie na tempo suwania: [...]

Czerwone i czarne part II

Ujesu. To naprawdę był jakiś szwindelek. On nie mógł tego zjeść. Ja właśnie jestem po śniadaniu, i moje gardło mówi, że się czuje jakbym przez nie przepuściła paczkę żyletek. Bez opakowania. Po podrgrzaniu jeszcze sosik się zagęścił, więc paprynia oraz peper miały więcej pola do popisu (chociaż fizycznie mniej. Zorro dobrze mówił, powinnam była się [...]

Czerwone i czarne

Jeszcze o tym Kuroniu będzie, tym przedwczorajszym. Bo ja lubię czasem taki program obejrzeć, może nie pasjami (bo się zaraz robię głodna) ale jeak pykam po kanałach i akurat jakiś Makłowicz czy Kuroń właśnie cuda wyczyniają, to ja chętnie podglądam i czasem to i owo potem czaruję we własnej kuchni.

No i przedwczoraj pan Kuroń [...]

Udarowo

Mniej więcej od lipca brygada fajnych panów robi pod moim oknem boisko szkolne. Ułożyli zieloną trawkę z plastikowych wycieraczek (tak mniej więcej to wygląda, ja bym się nie chciała na tym przewrócić), zrobili białe i żółte linie, a przez cały ten czas miałam ich o rzut okiem przez balkon. Fajnie było.

Ale teraz już nie [...]

Coś by tu zmienić chyba trzeba

Ciekawe dlaczego jestem czasem taką jędzą dla mojego Miłego. On jest dobry, kocham go oraz jestem w nim zakochana (bo rozróżniam te dwa stany), oraz przywiązana do niego, oraz go lubię i jeszcze na dokładkę jest moim przyjacielem (a ci ostatnio się hurtowo wykruszają), a jednak czasem nie potrafię się powstrzymać przed złośliwościami, jak jestem [...]

Z nosem na piątą.

I po co mi było pisać w publicznym miejscu o mojej ulubionej czekoladzie? Po co?

Wszystko zeżarli. Lawina głodomorów ruszyła na Piotra i Pawła i wykupiła wszystkie, co do jednej, najostatniejszej czekoladki pralinkowej. Jedna tylko w mej lodówce się chowa, na czarną godzinę.

Zostało jeszcze jakieś 300 białej. Na nią nikt nie reflektuje, jasne. [...]