Archiwum

  • Wszystkich wizyt: 74887
  • Dzisiaj wizyt: 2
  • Wszystkich komentarzy: 4144

Energizer

Taka jestem rozmemłana ostatnio. Z pewnością wiąże się to z tym, że nie wychodzę z domu na odległośc większą niż najbliższy warzywniakowy kioseczek (gdzie oczywiście mają marlborki). Pozostałe zakupy przynosi z pracy Wiadomy (papierosów nigdy by mi nie nabył). A ja siedzę i siedzę. I piszę, i czytam, energia się kumuluje we mnie, ale wycieka jakimś nieregularnym strumyczkiem.
Dziś wyszłam po coś na śniadanie, bo poza słodyczami i mrożonymi kopytkami (tak tak, jeszcze tamte, ostatnia paczka nadal w lodówce) oraz serkami „Bakuś” (nie znoszę, zostały po Marcinku) nie było nic.
Kupiłam:
2 paczki marlborków
2 lody apacz
1 lód oscar (nedzny wybór w tej budce, niestety)
5 jajek
1 opakowanie szyneczki wielkopolskiej
2 pomidory

Nie wiem co miałam na myśli. Na śniadanie były więc dwa schabowe z wczorajszego obiadu na sucho, pół szynki owej (ale miała paprykę w środku, nie lubię) oraz lody. To chyba ten upał tak mnie ogłuszył, nie miałam pojęcia, że jest tak parno. Jak eremita tu żyję, chorera.

Za to może zrobię dziś to, na co Wiadomy namawia mnie od dawien dawna, ciągle bezskutecznie: pojdę na rolki. Moja jedyna jak dotychczas przygoda z tym szlachetnym środkiem lokomocji i rozrywki miała miejsce w domu, który wynajmowałyśmy z 3 koleżankami; jeżdziłam w rolkach jednej z nich od kuchni przez przedpokój do największego pokoju, trzymając się ścian. Raz zabłądziłam do łazienki i zderzyłam się z pralką.
Za to po całej imprezie miałam startą skórę ze stóp, chociaż rolki były wyściełane gąbeczką oraz o numer na mnie za duże. Królewny tak mają.

Ciekawo co mi się dziś przydarzy na Rollarenie.

2c komentarze/y do Energizer

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>