Archiwum

  • Wszystkich wizyt: 74275
  • Dzisiaj wizyt: 8
  • Wszystkich komentarzy: 4139

Jak to z WFem było

Bo mi w zasadzie było wszystko jedno na co będę chodzić. Pewnie bym mogła sobie ten wf przepisać, tym bardziej, że zawsze miałam piątkę (tak, ja naprawdę!), ale wiem, że zdecydowanie lepiej mi będzie trochę się poruszać. Więc poszłam dziś na te zapisy. Od razu się oczywiście zdenerwowałam, bo znów było więcej ludzi niż aula [...]

O tempora, o mores!

I to by było na tyle, jeśli chodzi o pasowania i wykłady inaugurujące i immatrykulacje i gronostaje i wszelakie pompy srompy. Już wiem, czemu mój przerośnięty instynkt kazał mi spać pięć lat temu o tej porze. Za to nie wiem, czemu sama nie wpadłam na to, że jak to jest Dzień Kota dla wszystkich pierwszoroczniaków [...]

Ardua prima via est

Początek roku dziś mam. Pasowanie na studenta 1 roku, wykładziki wprowadzające, zapisy na wf, rozdawanie indeksów i legitymacji. Większość tych rozrywek przespałam, gdy zaczynałam romanistykę, więc dziś mam zamiar zaliczyć wszystko. I jeszcze lekcję łaciny, szczęśliwie przezornie juz przygotowaną. Już dawno nie miałam tylu obowiązków, i, tylko prosze nie myśleć, że jestem stuknięta, cieszę się [...]

Wózkowo

Warszawa obłatwiona. Siostrzyczka pożegnana, poleciana, doleciana, szczęśliwa, bo wreszcie z maużonkiem. Chociaż spędziłam z rodzinką (Zonia, Ewa, Zacuchły, Gio) tylko godzinkę, warto było się telepać przez pół Polski, żeby ich uściskać i powymieniać buziaki(Zonia, Sister), szczypasy, kuksańce, fakje (Zacuchły). Fakje to chyba każdy wie co to, nie? Mamy konkurs (nikt nie umawiał się, ani nie [...]

Chrr

A ja jutro jadę do Warszawy, aha! Siostrę pożegnać, ech. Muszę w związku z tym natychmiast pójść do łóżka. I zasnąć. I szybko spać. Żeby być wyspaną o 6:30. Jeszcze tylko jeden malutki, tyciutki pasjansik, i już mnie nie ma.

Środkowo

Pamiętam do tej pory uczucie oszołomienia, zadziwienia i zagubienia, jakie ogarnęło mnie na pewną myśl. To było na pewno w przedszkolu, czyli miałam jakieś 4-5 lat. Wtedy to pierwszy raz pomyślałam, że na świecie są niezliczone ilości „ja”. Nie pamiętam dokładnie w jaki sposób to sobie uświadomiłam, ale potem przez jakiś czas robiłam doświadczenia, i [...]

Raport z domu Zacuchłego

Ola i Juleśka mają chomika. Bo na króliczka-obsrajkątka ich Tata się nie zgodził. Więc kupili kulkę puchu wielkości julczynej piąstki, nazwali Pyśkiem (biedne zwierzątko), wymościli terrarium i MAJĄ. Julka podobno podchodzi do chomikowego domku, wali łapką w szybę i woła: „Pysiek! Jesteś tam? Cho do mnie!” Ola, jak ją znam, próbuje zwierza przemycić do szkoły [...]

O sławie

Czy ja juz mówiłam, że niedługo mam urodziny? Czy przypominałam, że czas już szykować laurki, zamawiać kwiaty, wybierać prezenty, wiersze pisać? Bo 11 października zbliża się wielkimi krokami! Hołdy odbieram do 13:30 tego piątku (to już za dwa tygodnie!), albowiem po południu jadę do domu, odebrać haracz i nacieszyć się Zonią. A już dziś dostałam [...]

Notka sponsorowana przez czasownik „być” w trybie oznajmującym czasu przyszłego

Magda przeprowadzi się do mnie w przyszłym tygodniu. Jejku, jak ja się cieszę! Jest ze sto powodów do radości: 1.Ona jest strasznie fajna 2.Wreszcie nie będę się bać, ciągle bać 3.Czyli będę zasypiać jak normalni ludzie, w okolicach bardziej nocy niż poranka 4.Czyli będzie mi łatwiej wstawać na uczelnię 5.Magda została na naszym wydziale i [...]

Dzieci, już dzwonek na lekcję!!!

No, dość już tego. Dość tej rozpusty, szlajania się po cudzych blogach, powściągania rozbieganych myśli i wizji i spostrzeżeń i wspomnień, co galopują po głowie tam i nazad, a ja, jak Zła Wiedźma nie pozwalam im się wyżyć. Przecież jestem ta dobra, Królewna albo Sierotka i inne takie. A nie smok czy Farkłat.

Shrek [...]