Archiwum

  • Wszystkich wizyt: 74513
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 4139

Cicho sza

Odkryłam dziś przyczynę mojego zwisłego stanu ducha oraz napadów wścieklizny z wszystkimi objawami. Się po prostu zmęczyłam tym intensywnym życiem tutaj, ilością ludzi, spraw do załatwiania, niewyspaniem oraz dziećmi. Jak już wpadłam na to, od razu zrobiło mi sie lepiej. Dzisiejszy dzień oraz wczorajsze popołudnie zaanektowali Maciek z Marcinem, przy czym starszy został na noc [...]

Kurzyście

Coś mi jest, ale nie wiem co. Chodzę po tym pięknym mazurskim świecie, całym cudnie ośnieżonym, a telepie mną taka nerwica jakaś, że och i ach. Wszystko mnie wpienia, każdy umie mnie rozpalić do białości, mało kto rozbawić. Dziś urządziłam sobie kilka małych wewnętrznych wybuchów, z czego jeden z tak ważkiego powodu, jakim było dwukrotne [...]

Bleh

Coś mi się mocno z blogiem krzani. Nie lubię wcale. I nie mam planów na Sylwestra – a raczej mam, że będę siedzieć w domu a w telewizji nic nie ma a w ogóle to nikt mnie nie kocha i takie tam. Mam takiego nerwa od paru dni, i mnie nosi i nosi, i wszelkie [...]

Dziś coś od Zacuchłego

Zacuchły opowiada: A jak w te wakacje byliśmy nad morzem, to to były najgorsze wczasy w moim życiu. Dzieci się kłóciły, morze zimne, kąpać się nie dało i w ogóle. Już się naprawdę cieszyłem, jak trzeba było wracać. Ale te dwa gady (Ola i Julka, lat 10 i 2, przyp. red.) były już takie umęczone, [...]

Wigilia 2002

Bałam się trochę o tę Wigilię. Bo to dopiero drugie Święta bez Taty, bo Najstarsza z Mężem za granicą, bo dużo złych przypadków w tym roku się nadziało i każdy miał czym się smucić. Ale może właśnie dlatego tak cudnie się wszystko udało. Każdy tryskał optymizmem i przyjaznym nastawieniem, był miły i uczynny i w [...]

McDalenkowo-Giowe do Świąt przygotowania

Dziś był dzień pieczenia świątecznych ciasteczek. Co prawda wczoraj też był ten dzień, ale wszystkie ciacha zjadły się nim zdążyły trafić na świąteczny stół. To są bardzo specjalne wypieki: malutkie kruche ciastunia, posmarowane lukrem co jest potem bardzo chrupki, a po upieczeniu klejone powidłami po dwa. Pychota nieziemska, ale robi się toto długo a żmudnie [...]

Radiowo- korekcyjnie

Dziwna rzecz, te święta. Na środowej wigilii hispanistów połamałam się opłatkiem z Radią, tą koleżanką, co mnie nie zauważała przez pierwsze trzy miesiące. Zawirowałyśmy gdzieś na ubocze i złożyła mi naprawdę miłe, ciepłe i szczere życzenia, mądre i w ogóle fajne. Najpierw mnie przytkało, a potem i ja powiedziałam jej kilka dobrych słów i one [...]

Dźwiguwniarzuzamknij

Gadałam z Zonią. Nie chce deski do krojenia. Woli maselniczkę, bo jej się stara połamała. Ludzie to mają życzenia odmikołajowe, niech ich. No nic, mówi i ma. Najważniejsze, żeby się ucieszyła. Może jej dorzucę jakąś świąteczną laurkę własnej roboty, zostało mi jeszcze trochę butaprenu i futerka. Ustroiłam Fiskusa Prawie Bezlistnego w malutkie czerwone bombeczki. Bo [...]

Cadeaux

W tym roku do naszego domu Mikołaj nie przyjdzie. Tak ustaliła Rada Starszych Rodzeństwa, i słusznie, bo rok był wielce ciężki i chyba nikomu nie udałoby się przygotować 16 prezentów. W związku z tym musiałam zadbać tylko o 8 paczuszek, dla Zoni, Wiadomego, Cashew, Gio (urodzinowy i świąteczny), Magdy (tak samo – kto to słyszał, [...]

Książeta

Książe Na Białym Koniu dziś mnie napotkał i zagadnął przecudnie: -Przepraszam, ja chciałem powiedzieć, że ma pani piękne włosy. -O, dziękuję – tak odpowiadają Księżniczki? -Bo tak idę za panią i nie mogę się napatrzeć. Tak szedłem i podziwiałem. -Dziękuję – Tak, ktoś mi wyrwał kilka stron z wokabularzyka ze słownictwem księżniczkowym. -Chciałbym móc dłużej [...]