Archiwum

  • Wszystkich wizyt: 74513
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 4139

Z cyklu Opowiastki rodznne

Robię krokiety w asyście Panien Zacuchlanek. Ola, lat prawie 15: -Ciociu Madziu – raz jeden jedyny wyraziłam swój sprzeciw wobec tej konstrukcji wyzwiskowej, od której drętwieją mi zęby i wystarczyło, inaczej już na mnie nie mówi, gadzina młodociana – Ciociu Madziu, będziesz smażyć cebulę do tych krokietów? -Pewnie! – O jeny. Ostatnio jak mama smażyła, [...]

Civicowo

I kolejna radość wielka: kupiliśmy z Rikim samochód śliczny. Czerwony!!! :)

Sielsko anielsko

W sobotę miała miejsce druga wyprawa po suknię. Wchodzimy z Magdą Bucem do salonu, a tam – TARAM! – Pani Od Wyobraźni. Siriusli, chciałam się zawrócić na pięcie i uciekać. No, ale nie uciekłam i pięć salonów później już mam suknienkę. Ściślej mówiąc – mam dwie suknie, bo nie mogłam wybrać, a obie są piękne [...]

Z cyklu Opowiastki rodzinne

Julka, Zacuchlanka młodsza – lat 6, dorobiła się numeru GG. Permanentny opis brzmi: PISZCIE DO MNIE DUŻYMI LITERAMI, BO TYLKO TAKIE UMIEM CZYTAĆ. W prezencie od starszej siostry dostała też komórkę, z której jest przedumna i za pomocą której mnie ostatnio dość intenywnie zbeształa: -Bo czemu ty Mandzin nie odbierasz, jak ja dzwonię, tylko jakaś [...]

Z cyklu Kochamy polskie sprzedawczynie

Szukam sukni ślubnej, prawda. Zachodzę zatem do salonu, fachowego oraz znanego, prawda. -Dzień dobry, potrzebuję sukni w rozmiarze 42. -Mamy tylko 36 i 38.

Yyyy.

-Ale sprowadzimy pani większą, proszę do przymierzalni, wybierze pani model.

Mało logiki, co nie? Co mam mierzyć, skoro nie mają mojego rozmiaru?

Pani nie widzi problemu i znosi mi [...]

Brelantowo

Trzeba by zalegalizowac ten nasz mezalians – powiedział Ryś.

A u Młodych Gniewnych od słowa do czynu droga krótsza niż z Chicago do Ełku. Na stosownym palcu zabrelancił się pierścioneczek i 3 lutego wychodzę za mąż.

Ha!