Archiwum

  • Wszystkich wizyt: 74396
  • Dzisiaj wizyt: 2
  • Wszystkich komentarzy: 4139

Wakacyjnie

Opowiedziałam Ryśkowi o Małym Staruszku i Róży. Z lekko przeszklonym okiem i miamlającym głosem dointerpretowałam: -Bo on na pewno jest taki samotny i tam siedzi i jak ktoś jest dla niego miły, to on mu daje karteczkę, a buuu… -Mówiłaś, że ma ich dużo, tak? -No. A co to ma do rzeczy? -Nic. Po prostu [...]

Różano

Chodząc z córeczką na spacery o mniej więcej stałych porach, zaczynam pomału rozpoznawac ludzi, którzy robią to samo. Znamy już z widzenia paru ławkarzy. Naszym ulubionym jest malusieńki staruszek z jeszcze malusieńszym szarym pieskiem o śmiesznym pyszczku. Staruszek ma taką miejscówkę, że łapie ostatnie promienie, jakie sierpniowe słońce wydaje przed zajściem, pies zawsze siedzi w [...]

Lansowo

Parę dni temu, we wtorek bodaj, poszłyśmy się z córeczką lansować do Plazy. Wcześniej zaliczyło się miły spacerek z Kamilką i Marcelkiem, poznało w piaskownicy Gisele, lat 1,5 (moje dziecko będzie chyba miało najnudniejsze imię w przedszkolu), a mrożona kawa i wielkie ciacho z kruszonką w ulubionej kawiarence plazowej należała mi się jak Leppusiowi kop [...]

Dwojako

Nigdy nie czaiłam o co chodzi ludziom, którzy by chcieli wrócić do czasów przedszkola czy innego liceum. Że to niby było tak zajebiście, lajf pełną gębą, zero problemów, nie to, co poważne dorosłe życie etc. Spoko, w przedszkolu był co prawda narzeczony Marcin, łapanie much, czytanie i fajowe zabawy, ale było też malowanie farbami (kurwa [...]

Trzeciotygodniowo

-Szczęść Boże. Czy mam przyjemność z księdzem Marcinem? -Tak, słucham. Szczęść Boże. -Mówi Magda M. W lutym pomagał mi ksiądz przyjąć Sakrament Małżeństwa. Przypomina ksiądz sobie może? -Nie bardzo, ale proszę mówić. -To ja może przybliżę: Magda i Ryszard, rozmowy o Kubicy i bolidach, kazanie o motoryzacji? -AAa!!! No! Wy z Poznania jesteście, nie? Pewnie [...]

Pokazywczo

Aurelka na swoje pierwsze Boże Narodzenie, a była wtedy wielkości muszelki może, dostała królika. Ryszard mówi: -Aurelko, to jest twój niewolnik. Możesz z nim robić co zechcesz. On tu będzie zawsze siedział i cię pilnował.

Oto Aurinko i jej niewolnik:

Z bliska i z daleka

Tutaj mamy Smerfną Aurelkę w parszywej czapce.

A tutaj Wielkie [...]

Chwalipiętczo do urzygu

Jeny. Mogę się obrzydliwie i na chama pochwalić? Mogę? Mogę? Bo położna była niedawno, trzeci raz. Obejrzała córeczkę, pozadawała kilka pytań, na kilka odpowiedziała i potem strzeliła taką gadkę, cytat wierny, serio nic nie zmyślam: -Ona jest taka grzeczna nie tylko sama z siebie, to dzięki pani. Pani jest taka spokojna i zrównoważona, dziecko to [...]

Ojcowsko

Riki jako ojciec spisuje się na medal. W porywach do wiaderka medali. Powiedziałabym, że na punkcie świeżej córeczki dostał jawnego pierdolca. Zagląda do niej, się wzrusza, przewija, dzielnie znosi bycie obsrywanym od nadgarstka po łokieć, potem się odsuwa z linii ognia, w następstwie czego ofiarnie czyści obsrany na pół metra dywan, po każdym powrocie do [...]

Odkryciowo

Znalazłam odpowiedzi na kilka kluczowych życiowo kwestii.

Jeśli chodzi o wspomniane gotowanie dużej ilości wody, to jest to potrzebne jako zabijacz czasu dla niecierpliwych. Żeby nie siali paniki, żeby mieli czym się zająć, żeby się czuli potrzebni. Dla Ryśka by się przydało jako zabijacz nudy, bo jego odpowiedź o wrażenia ze wspólnego porodu to [...]