Archiwum

  • Wszystkich wizyt: 74391
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 4139

Zabawnie

Top ten zabawek Aurelii, lat 0, mc 7: 1. Stary, mocno znoszony i częściowo rozwarstwiony skórzany pas ojca – wysysa resztki preparatów do garbowania oraz liże i zgryza swym bezzębem sprzączkę. 2. Zgnieciona butelka po coli z resztką napoju, z muślinową wstażeczką u szyjki – nieograniczone możliwości wykorzystania. 3. Niebieska szczotka do włosów matki – [...]

Maniowo

Dzieciak popierdala po domu i skrzętnie wydobywa spod mebli rozmaite kotki, albowiem końcówki jego kończyn są dużo precyzyjniejsze niż końcówki odkurzacza. Tempo ma olimplijskie. Wystraszył mnie dziś w kuchni łapiąc za łydkę; wydostał się niepostrzeżenie spod ojczystej jurysdykcji i wtargnął na moje terytorium, a zapewniam, że bycie pomacanym w łydkę nie jest pożądane, gdy się [...]

Postępnie

Ta mała bździągwa zaczęła mówić „baba”. „Tata” ćwiczony codziennie, ale „mamy” jeszcze nie mamy. Jeśli przed wypowiedzeniem tego słowa najpierw powie „prababka mego wujka od strony szwagra zięcia mojej stryjenki po kądzieli bratanicy” to ją wydziedziczę i cześć pieśni. A poza tym  od niedzieli raczkuje. Koniec z nędznym pełzaniem do tyłu, jesteśmy na etapie popylania czworacznego [...]

Stopnie

Jestem w Ełku STOP jem niesamowite ilości pyszności STOP córki prawie nie widuję STOP leży tu w chuj śniegu STOP bo bachor przyjechał w trampkach, oto dlaczego STOP

I, omajgasz, znalazłam zdjęcia z chrzcin:

Same słodzizny, same.

[...]

Rzygliwie

Z Okazjii Walętynek rzyczęł wszystkim durzo miłości w serduszkach I ciepłych słuw słyszanych w uszkach.

Sorry, nie mogłam się powstrzymać :)

Zoniście

Wrociłam z wczorajszego spaceru porannego zmarznięta (za cienka kurtka) i wściekła (kupy na kołach od wózka). Zapakowałam się więc do łóżka z Harrusiem (jesteśmy w trzeciej części, dementorzy i Syriusz, chyba ulubiona) i po chwili odpłynęłam. Obudziłam się trzy godziny później. Riki opowiada, co robił. -Poszedłem z Aurelką do sklepu, jak wróciłem, to spała, wstawiłem [...]

Pomadnie

Riki mi ostatnio odgryzł szminkę. Bo wiało i chciał pożyczyć moją ulubioną bebe ochronną, powiedziałam, żeby za dużo nie zużył, to odgryzł kawałek. I WYPLUŁ. Twierdzi, że to dlatego, ze miała nieodpowiedni kształt, on nie lubi ściętych. No to mamy odgryzioną.

Kołysankowo

Jestem pewna, że istnieje olbrzymia ilość niepublikowanych kołysanek, które w treści zawierają frazy: „jędzo, zaśnij wreszcie, bo cię zamknę w areszcie ” albo „przymknij pierdolone oczka, bo kurwa nie ręczę za siebie”. Na dowolną melodię.

Lejdisowo

Powierzywszy Rikiego troskliwej opiece Aurelki popyliłam na Lejdis. I umarłam.

Hehowo

-Aurelko, koniec z tym tatowaniem. Teraz mówimy mama. Skup się i powtarzaj za mną: MAMA, mama, madre, mamą, muter, mami, mama, MA-MA. No? W odpowiedzi oślimaczony uśmiech i machanie kończynami, wyraziste co prawda, ale jednak bezsłowne -Ma-ma, mama, no, kotek, powtarzaj ładnie Odpowiedź jak poprzednio. -Nie to nie, trudno – i wróciłam do lektury A [...]