Archiwum

  • Wszystkich wizyt: 74290
  • Dzisiaj wizyt: 10
  • Wszystkich komentarzy: 4139

Świetnie

Chwilowo nie ma mnie na tym świecie, albowiem pochłonęły mnie plemiona.pl. Jakby kto szukał, to jestem na światach pietnastym i czwartym.

Dupnie

Pilne! Poszukuję na gwałt pakowacza. Żeby ponawymyślał, co trzeba zabrać dla niemowlaka i jego młodej (hie hie hie) mamy na wyjazd na Mazury na czas nieokreślony, a potem to popakował, ale tak, żeby najpotrzebniejsze były na wierzchu. Miałby na to  – kurwa, wcale nie miałby na to czasu, bo ja chcę spać, a rano jedziemy. [...]

Placusiowo

Chodzę rozmemlana i nic mi się nie chce. Niby może trochę spać, ale jakoś i zasnąć nie mogę. Wiadomo, coś dziś z ciśnieniem nie halo. Dzieciak tak samo, nędzny dziś taki, życiem swem krótkim znudzony jawnie. Tylko Rysiek Odwrotek wesolutki jak szczygiełek. A ja nie. I wtem się pojawia ożywcza myśl: a może by tak [...]

Piżamio

Tak coś mi się wydaje, że mam najzajebistszą córeczkę na świecie. A już jej piżamka to absolutne Miszczostwo Europy (made in USA). Chciałabym taką mieć na piżama-party, razem z tymi króliczymi uszami czy co to tam jest.

 

Ps. Wczoraj widziałam, po dłuugiej przerwie, Kalisza Ryszarda. I coś mi się zdaje, że [...]

Prognoźnie

To wszystko przez Kamilę. Wszystko. Umawiałam się z nią na poniedziałek? Umawiałam. Mówię: -Bo podobno po niedzieli ma się ocieplić, to się spotkamy na spacerku. -Ma się ocieplić? Ale ja słyszałam, że właśnie ma zacząć padać śnieg i minus dwa! -Nienienie, to nie może być prawda. -Ale tak mówili! -W mojej prognozie było, że od [...]

Tańcowo

Ktorąś z edycji Tańca z gwiazdami oglądałam starannie i z takim zapałem, że Riki nie miał wątpliwości co do niedzielnych planów na wieczór. Już nie pamiętam, która to była, ale pamiętam, że tak się zaangażowałam, że czułam dreszczyki radości, jak się zaczynał program, przeżywałam każdy występ i ogólnie ful podnieta. Potem tak mi to wszystko [...]

Przepisowo

Ugotowana na miękko najmniejsza kapusta (albo najlepiej ten środek, co zostanie po zrobieniu gołąbków), pokrojona nie za drobno. Mnóstwo cebuli zezłoconej na maśle. Mięsiwko: kosteczki kiełbasy dowolnej, wędliny uratowane z krawędzi przydatności, boczek – starannie zesmażone. Połączyć wszystko na wielkiej patelni albo w woku, posypać hojnie solą i pieprzami różnymi. Żadnych innych przypraw. Góra makaronu [...]

Peściano

Mam specjalną nagrodę dla panów (bo jestem pewna, że to nie były panie) odpowiedzialnych za powstanie Galerii Pestka. Trzeba być kompletnym bezgusciem i bezmózgiem, żeby, budując się obok fajnego, klimatycznego i mojego ulubionego centrum handlowego, postawić tuż obok, bo nawet nie za zakrętem, takie wielkie i nieudane gówno. Jak zaczęli kopać fundamenty, to już nóżkami [...]

Oskarnie

„Love actually”, nawet widziane po raz krocietny, rządzi i wymiata. Oskara za rolę piętnastoplanową dają panom, co prowadzą w tv wywiad z Billem. Kalejdoskopiczne przemiany ich min, w zalezności od tego co robi i mówi gwiazdorek, hehe, są nie do pobicia. I przypomniało mi się, że miałam też nadać Oskara uszom Moni z „Lejdis” za [...]

Taśmowo

Dzięki takiemu zembu Młody Człowiek osiągnął nową jakość piszczenia (jazgotania? zgrzytania?) wytwarzanego metodą zgryzania  puzzla piankowego. Wcześniej bylo tylko pi-pi, a teraz włoski w uszach mi się kurczą się od tego parszywego dźwięku. W dźwiękach parszywych zresztą Aurelczynka jest niezła: wcześniej było to wspomniane już kląskanie, początkowo naprawdę przeurocze, ale jako że produkowane calutki dzień, [...]