Archiwum

  • Wszystkich wizyt: 74391
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 4139

Kaliowo

Rozkroiliśmy świnię-skarbonkę, w której od stycznia zebrała się miła sumka. Zrobiliśmy zakłady o zawartość, przypuszczalne kwoty zapisaliśmy na karteczkach, a wygrany miał otrzymać 5 godzin bez bachora. Ze swoim 296,16 pomyliłam się o równiutko 2 złote, udało mi się idealnie zgadnąć końcówkę, więc Riki ze swoim 250 z groszami mógł mi naskoczyć. Co prawda z [...]

Szybko

W zeszłym tygodniu wyprowadziłam małą dziewczynkę na powąchanie burzy majowej. Wielkie krople znikąd, spadające na buzię i rączki bachorzyny malowały na niej dużymi literami napis WHAT THE FUCK??? Czarowne. Potem w kąpieli próbowała oprzeć się o strumień wody nalewanej do wanny. A wcześniej siała zły przykład na osiedlu, pełzając po asfaltowej alejce, co zachęcało większość [...]

Majnie

Nie wiem, jak to jest, że maj, taki fajowy miesiąc, ucieka w tempie światła. Czemu nie może się wlec jak na przyklad parszywy marzec? Długi weekend rachciachpach, ledwo się rozpakuje walizkę, to już trzeba zbierać manatki na polowanie (kiedy wreszcie przestanę zapominać o pieprzonych klapkach pod prysznic???), wraca się z polowania, świętuje Zoniowe imieninki i [...]

Morsko

Całkiem znienacka wyszło, że jadę dziś do Gdańska, do Rysiowej Siostry Nadmorskiej. Szybki paking i za dwie/trzy godzinki popylamy na wieś. Mam zamiar wrócić opalona na naomi i wypoczęta na leniwca. Słodki dzieciak właśnie sprawdza, czy to, co przygotowałam do zabrania mu pasuje i wywalił kamizelkę w motylka i jedną spódniczkę. Może na następny wyjazd [...]

Konnie

Ryszard Mąż Szmaciarz nauczył córeczkę mówić DODA. Jeśli po tym (kurrwa) będzie JOLA RUTOWICZ, to ja się wyprowadzę z domu.