Archiwum

  • Wszystkich wizyt: 74391
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 4139

Kichowo

Przeziębiłam się ino gwizd. Prawdopodobnie od klimatyzacji w użyczonym przez Zacuchłych samochodzie, nienawykła ja wszak do luksusów, a opamiętania nie mam, wiało mi na maksa, i efekty są. Jako że jedną z ulubionych zabaw Aurelki jest „Dom Starców w Stegnie”, czyli naśladowanie kaszlących, mam przerypane. Snuję się po domu z chusteczką, a za mną podąża [...]

Kobieco

Aurelia staje się kobietą. Przestała już obgryzać pumeks. Teraz stosuje go do pięt. Gdy do kogoś „dzwoni”, modeluje głos. Jej „halo bleble ble? – pauza na wysłuchanie ciszy z telefonu – blehalohalobleble! Ble!” jest bardzo melodyjne, całkiem inne niż codzienny głos, nadmiernie wysłodzone. Ciekawe u kogo zauważyła takie własnie sztuczne przymilanie, bo przecież nie u [...]

Psińsko

Aurelczynka w każdym (prawie) domu, w którym pomieszkuje (bo teraz jesteśmy w Ełku od prawie dwóch tygodni), ma swoją miseczkę. Stoi ona gdzieś na ziemi i nasypuje się do niej nesquików czy innych cini-minis, ona sobie podchodzi i wyjada. I spoko, zdrowe toto, przekąska miła, samoobsługowa, ale wygląda, dalipan, jak psie czapi lub pedigripale, sucha [...]

Leśnie

Mała Dziewczynka jawnie chodzi. Bicie rekordów w rodzaju : no, mamy 6 kroków! Jupi, zrobiła 17!  już nas nie dotyczą. Teraz zdecydowanie wybiera pozycję należną homo erectusowi. W poniedziałek jeszcze nie chodziła. Poszłyśmy do lekarza na kontrolę roczniaka, ważymy 11100, wszystko ładnie pięknie, a pani doktor nagle rzuca: -No, ale buty to ona ma beznadziejne! [...]