Archiwum

  • Wszystkich wizyt: 74391
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 4139

Rondnie

Książeczka o lesie. Przedstawia nam plastelinowe dzikie zwierzątka. Wilk, jeż, wiewiorka – no problem. A potem granatowa strona, a na niej nocne zwierzaki: konar na dole strony, na konarze sowa; na stronie obok konar na gorze, na nim wisi nietoperz, glową w dół, bo to nietoperz. A jak córczynka dojeżdża do tej strony, to wpada [...]

Kapelusznie

Czas na fotki?

Kapelutek

Plemniki są wśród nas…

Jeszcze w gierkowskiej koszulinie nocnej, ale już w capusi i rękawicach. Strój obowiązujący co rano.

Raz na miesiąc jest pozwolenie na zapięcie spinuś na łepek.

[...]

Tłumnie

Tapukbegek tapokka. Szukamy tłumacza tego języka. Ktoś zna może? Bo my nie. Obstawiam narzecze inczuczua albo może jakiś żargon garstki afrykńskiego plemienia pfalattu. Poki nie znajdziemy, nadal będziemy się z córczynką porozumiewać mową ciała, bo ona płynnie mowi tylko w tymże nieznanym. A my nie. Tapuk begek tapokka.

Skojarzeniowo

„Zjadła klocka Lego i…” – taki był tytuł postu na forum. Moją pierwszą myślą, panie doktorze, było: „oj, nie uda im się złożyć zestawu!”. Drugą natomiast, że właściwie po cholerę przychodzą na forum Małe dziecko z takim problemem, przecież łatwiej im ktoś pomoże na allegro. Coś mi pan przepisze, doktorze? Czy to już nieuleczalne?

Pisownie

Z niewiadomych przyczyn zabrali tablicę z sali, w której uczę. Jako że grupy są malutkie, po dwie-trzy osoby, pisałam na kartce i kładłam na środku. Działało w większości przypadków, ale zdarzało się częstawo, że dziewczyny nie mogły rozczytać moich hieroglifów. I zaraz wnet przypomniała mi się rodzinna opowiastka: Jak Najmłodsza wyszła za mąż i pojechała [...]

Rikowo

-O. A gdzie zapiekanka? Chciałem ją odgrzać na kolację, dobra była. -Zjadłam. -Nie podzieliwszy się uprzednio?

Sprzątniście

Dzieciak mi rośnie na pedanta. Córczynka nie znosi bałaganu, marudzi, jak za dużo zabawek jest wysypanych na podłodze (ma to pewien związek z nieprzejezdnością wózkową), odkłada przeczytaną książkę na miejsce, wyciera wszystko, co się rozlało, próbuje zamiatać rozsypane, inicjuje ścielenie łóżka, gdy za długo się do tego nie zabieram. Pytanie: czy to na pewno moje [...]