Archiwum

  • Wszystkich wizyt: 74513
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 4139

Wownie

Ten dzieciak rozwala mi nery. Ma boskie, gęste i lśniące włosy, ale nie daje ich dotykać. Żadnych kucyków, kitek, warkoczków, spineczek – nic. Namawiam nienatrętnie, ale Aurelczynka jest nieugięta. Znalazła teraz fajną opaskę w szufladzie, próbuje sobie nałożyć. Korzystam z okazji, pomagam jej i z przekonaniem mówię: -Wow, Aurelko, pięknie! ŁAŁ! Dziob dokonuje lustracji -Nie [...]

Bycznie

Rykowisko. Czyli nie ma mnie długo długo. Zapłaczę się za dzieciakiem, który jest teraz taki, do jakiego zawsze tęskniłam. Zaczyna gadać i jest w tym prześmieszny. (po puszczeniu bąka z dumą mówi: „to mój!” Chyba że bąk jest pokaźny, wtedy wkręca, że „to mamy!”) Wracam pod koniec września, a w lesie internetu nie ma. Mhm.

[...]

?

Czy to taki jakiś speszjal tajm na wkurwianie? Bo normalnie wszyscy mnie wkurwiają.

Robacznie

-Co to? eh. Co to? eh. Co to? eh. Co to? eh. – to Aurelczynka, próbuje schwycić w dwa palce robaka, który jest jednak szybszy i zwinniejszy niż dwulatka, poza tym maleńki, zatem trudny do podniesienia z twardej powierzchni. A Aurelczynka bardzo chce mi go pokazać. Jednym zdecydowanym ruchem wskazującego przytłamsza owada do podłoża oraz [...]

Z cyklu Dzień Chama

Dziobek zamiast „tak” mówi „tede”. Proponuję Ryszardowi: -Chodź będziemy używać „tede” jako oficjalnego potwierdzenia? -Tede. -Fajowo. Poćwiczmy. Kochasz mnie? -Peja.

Sekretnie

Słowniczek dwulatki jest dośc zagadkowy. Umie ponazywać wszystkie literki z lodówkowych magnesików, ale już użytych w słowie – niektórych za nic. Ślicznie mówi osioł i anioł (próbuję przekonać bliźnich, że to odpowiednik kolejno taty i mamy, hihi), nie ma wątpliwości, jak woła nianię (Asia) czy ulubionego wujka (Arczi), za to prosta Julka opuszcza jej [...]