Archiwum

  • Wszystkich wizyt: 74275
  • Dzisiaj wizyt: 8
  • Wszystkich komentarzy: 4139

Ptyśnie

Miałam wczoraj taki dzień, że nic, tylko mnie wywieźć gdzieś na kompostownię i zostawić, a produkt byłby o wiele cenniejszy niż substrat. Ale jakoś przetrzymałam. Nawet nie wywieziona. Jedynym, co było mnie w stanie z tamtej ohydy wybić, to Boskie Ptysie z małej budki koło domu, ale przez pół dnia się zbierałam wewnętrznie, żeby wyjść, [...]

Bujnie

Plac zabaw. Huśtawka, oczywiście. Bujam fankę, zapodając co razu: -Iha! Iha! Iha! -Mamusiu. To nie koń. To buju-buju. -Aha. A na huśtawce co się mówi? -… … … Dziękuję!

Ściślej mówiąc „kokuję”.

Przedszkolnie

-A-E-T-S-E-N – Mamusiu, przeczytałam „SOCZEK” – cała dumna oświadcza Aurelka. Troszkę arabską manierą, od prawej do lewej, i troszkę Coca-Cola CO by się fochnęła na nazwanie swych wyrobów soczkami, Ale jakaż duma!

Zauważamy również kolejne postępy socjologiczne. Aurelka najjawniej przyswoiła sobie zasadę Bridget, że jak poznajemy ze sobą dwie osoby, to warto o każdej z [...]

Chochano

Jakaś taka ostatnio poddenerwowana chodzę. Trochę wiem dlaczego, trochę nie wiem. To, co wiem, ma związek z pewnymi rozmowami pt „Zasugeruję ci, że jesteś niedojrzała i daleko ci do dorosłości, a potem skończę rozmowę jak żałosny dzieciak, udając, że zerwało się połączenie”. Niektóre problemy mnie przerastają, szczegółnie te niemoje, w dodatku zbyt odległe, żeby można [...]

Ciastecznie

Rużowo

Szykuje mi się ze wszechmiar sympatyczny wyjazd do Francji. Krótki, ale owocny, wręcz owocowy. Mówię Zoni, że chcę się troszkę podszkolić, bo będę tłumaczyć w dość specyficznej branży i nie chcę dać dupy. -Na pewno nie dasz dupy. Nigdy nie dajesz. Oczywiście mam na myśli tylko tłumaczenia.

Dobrze, że doprecyzowała. Oraz jeszcze złożyła zamówienie:

-A [...]