Archiwum

  • Wszystkich wizyt: 74513
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 4139

Skąd się biorą dzieci

Chyba niezbyt fortunnie dobrałam słowa, tłumacząc Aurelce kwestie fundamentalne. Dzisiaj wyjaśniła paniom w przedszkolu, że będzie miała siostrzyczkę, bo „tatuś włożył mamusi dzidziusia do brzuszka”

Cytatnie

Dwie zagadki od Aurelki. Skąd ten cytat? 1. Nie idź na ulicę. Bo cię usmażą. I będziesz o ciałdo. 2. Jedna obletka i z bagażnika.

Gudlak.

Talencko

Bardzo, bardzo, bardzo się cieszę, że znów jest „Mam talent”. Zakładam natentychmiast fanklub flamenco. Poproszę pilnie o adres poetki od chelouKiti, muszę wiedzieć, dokąd się nie udawać. Boję się takich rzeczy. Natomiast dziewuszka od Geppert, no. Do przeraźliwego kataru dołączyła fontanna ze wszystkich otworów w głowie. No, w twarzy, ale to nie umniejsza.

A teraz [...]

Grzybnie

-O, tatusiu. Cześć. Opowiem ci, gdzie byłyśmy z mamusią, chcesz? -Tak, poproszę. -Byłyśmy w lasu. Ale nie takim wielkim lasu—lasie—lesie, gdzie pracują duchy, tylko w takim małym lasku, dla dzieci i ich mamuś.  I zbierałyśmy grzyby. Ja byłam grzybiareczką, a mamusia była mamusią grzybiareczką. I śpiewałysmy „grzybku grzybku! chodź do nas! szukamy cię! chcemy cię [...]

Migdalsko

Migdały. Prażone na suchej patelni. Potem skarmelizowane chwilę cukrem. Albo miodem, ale wolimy cukrem. Absokurwalutne mniam. Byle tylko patelnię potem od razu zamoczyć.

Pigelkowo

-Dziobuś, a jak cię babcia Zonia nauczyła mówić? -Ciul balbaty.

Bo się Zoni zaklęło szpetnie (jak na Zonię to nawet bardzo szpetnie) i powiedziała o kimś ciul garbaty. Nasza chodząca maszynka nagrywająco-odtwarzająca natychmiast sobie przyswoiła. Bardzo, bardzo przypadło to do gustu młodej adeptce polskiej mowy. Do tego stopnia, że jak w jakiś dzień była małą [...]