Archiwum

  • Wszystkich wizyt: 74391
  • Dzisiaj wizyt: 1
  • Wszystkich komentarzy: 4139

Ełcznie

Już jestem z dziewczynkami, już je wącham i wysłuchuję zwierzeń, opowiadań, chichonów oraz bełkotań. Zacuś, u którego córczynki me oraz Zonia, opiekun główny, mieszkały przez ostatnie dni, przywitał mnie tymi słowy:

 -Nareszcie! Jesteś już! Nigdy się tak nie cieszyłem na twój widok, nigdy! Patrzcie ludzie, zawsze taki syf, się kręcił po domu [...]

Z cyklu Zacuchły zrobił, Zacuchły powiedział

 Siedzimy u Najmłodszej przy obiadowym stole. Ola, Zacuchlanka starsza, która jest już kurwa studentką i matką chrzestną Bimbosi, ja nie wiem jak to się stało, jeszcze niedawno mi się zatrzasnęła w fotelu kinowym, aż stopy spotkały się z uszami, bo środek ciężkości małej dupki źle popadł, a potem krzyczała „nie strzelaj! przecież to dziewczyna!” [...]

Bęckowo

Jedna pani mnie zablokowała we wtorek na parkingu. Jak podeszłam i zabaczyłam, że jakaś pipa ustawiła skodę kombi tak, że trzy inne samochody nie miały szansy na wyjechanie, w pierwszej chwili tylko się uśmiechnęłam z pobłażaniem. No tak, na tych osiedlach, gdzie jest mnóstwo mieszkań a mało wolnej przestrzeni, często ludzie robią dziwne rzeczy. [...]

Breslałowo

Niniejszym chciałabym przyznać medal. 

Nominowany: Riki Kategoria: Spontan Miesiąca

Wczoraj o 23.43 skończyliśmy oglądać „Nietykalnych” (tu dwa medale poboczne: 2. Dla filmu, bo jest świetny, śmieszny i mądry, całkiem jak ja; 1. Dla Sąsiada za prześliczną wymowę – Intaczabyl) i Riki pyta:  -Jakie masz plany na niedzielę? -Idę z Krysią [...]

Hamsternie

Będziemy mieć chomiczka. Tak, w moim domu będzie szczuropodobny miękki zwierz. Nie bardzo mam prawo głosu, bo 1. „u Niani jest chomiczek Frania i ja się pięknie nim zajmuję, jest bardzo kochany. Takie mało słodkie stworzonko świetnie robi na samotność. Kupimy chomiczka i nazwę go Serfuszka. Dokupimy mu domeczek i karuzelkę i trociny i [...]

Ciulowo

Jak pojechaliśmy do Brukseli, dziewczynkami zajęły się obie babcie, które specjalnie do nas na tę okoliczność zjechały. Jak zwykle świetnie się we cztery dogadywały i padła propozycja:

-A może jak przyjedziecie na Święta, to zostawicie nam wnuczki do maja?

Pierwsza reakcja to oczywiście no fucking way, gdzie, na tyle czasu, [...]

Z cyklu Dzień Chama

-Bardzo cię kocham – szepcze mi do ucha Riki -A ja kocham ciebie – odpowiadam zdziwiona, bo Ricardo raczej rzadko wylewa potoki czułości słownej -Ja ciebie bardziej! – dorzuca, a ja aż nie wiem o co chodzi, ale się włączam, bo co: -Nie, ja ciebie bardziej. -Dobra wygrałaś. – uff, mój Riki, nie podmienili [...]

Brukselkowo 3

No i polonia. Czyli polonezy. Poprzyjeżdżali kilka czy kilkanaście lat temu i siedzą cały czas w polskim kokonie. Zakupy – u Adriana albo w Bizonie. Na imprezę do Amnezji albo Żubra. Jeszcze Pierogi Cafe i już po nic ci brukselskie specjały. Jak polonia chicagowska. Radzą sobie bez języka, bo większość z nich się nie [...]

Brukselkowo 2

A najbardziej ze świata to lubiłam niemieckie autostrady. To moja pierwsza z nimi styczność jako kierowcy. 1010 kilometrów przejechaliśmy szybciej niż niecałe 500 jakie mamy do Ełku. Dobra, do wypraw mazurskich bierzemy poprawkę na przewijanie Bimbosiowatych, siusiu tatusia i czasem Aurelki, rozruchowe postoje itp, ale enyłej, ziom! Prowadziłam przez 2 godziny, efekt – 250 [...]

Brukselkowo 1

Bruksela odfajkowana. Żeby być precyzyjniejszą: wprowadzona na listę Miejsc, Do Których Warto Wracać. Nie miałam pojęcia, że to takie ciepłe, klimatyczne miasto. Miałam raczej taką wizualizację jak Parlamentarium – szkło i metal, oficjalne tablice i flagi, chłodna elegancja oraz ę ą, że całe miasto jest takie; piękne, ale raczej do podziwiania niż do pokochania. [...]