Archiwum

  • Wszystkich wizyt: 75252
  • Dzisiaj wizyt: 2
  • Wszystkich komentarzy: 4146

Staropolsko

-Flaki, krew i śmierć – mówi do wyimaginowanych wrogów Malwina

-W co wy się tam bawicie w tym przedszkolu? – niepokoi się Riki

-No, jak to w przedszkolu – dopowiada Malwinkowy wujek – same tańce, hulańce i swawole

- Sam jesteś słabolem. – misztrzyni ciętej riposty, nieznająca jeszcze wszystkich zakamarków mowy polskiej Malwina

Ratująco

Z pokoju, do którego Riki wszedł dać córkom całusa na dobranoc, dochodzą okrutne dźwięki. Pędzę z akcją ratowniczą. Aurelka skulona w kłębek, wielkie łapy Rikiego wbijają ją przez kołdrę w materac łóżka, które sprężynując ją wybija, a Riki znowu ją z całej siły w dół, jakby kozłował sporą piłką. Aurel wyje na wysokich nutach, a [...]

Wybiegowo

Aurelka namówiła Malwinę na wspólny trening. Cisną fikołki, stanie na rękach, pompki i mostki. W końcu Bimbek ma dość.

-Dobra – mówi trenerka Aurelia – to jeszcze 50 przysiadów i kończymy. Malwinę zmroziło. Ale powiedzieć „nie” nie wchodziło w grę. Więc znalazła złote wyjście: -Ja umiem licyć tylko do sesnastu.

Aktualizacyjnie

Z dużą przyjemnością wróciłam do starych notek. Poczytałam kilka dziewczynkom na głos i były zachwycone. I myślę, że szkoda byłoby przestać całkiem, więc.

Aurelia ma teraz ponad 10 lat. Tak, wiem, to niemożliwe, dopiero ją urodziłam. Tymczasem jest bardzo mądrym i ślicznym czlowiekiem, o lekko sarkastycznym i mocno wysublimowanym poczuciu humoru. Na drugie powinna mieć [...]

Wowowo

Okazuje się, że pamiętam hasło! Po tylu latach, ile upłynęło od 2014 – pamiętam! Może by, skoro już pamiętam, wrócić tutaj? Tak lubiłam to miejsce.. Czy ktoś tu jeszcze zagląda?

Żarciki

Siedzimy z dziewczynkami i Zonią przy stole. Małe pracowicie wyklejają prezenciki wyjęte z butów, siedzą zgodnie i z kurtuazją podają sobie nożyczki i takie tam. -Mam cudowne córeczki -mówię zatem- Trafiłam o wiele lepiej niż moja mama -Sama racja- Zonia nie odpuści swojej najmłodszej – szczególnie końcówka mi nie wyszła -Hehe, dopiero zrozumiałam wasz żarcik! [...]

Chorzo

Eh, się pochorowalim. Mamy cały wachlarzyk: u mnie zapchane zatoki, u Bimbka migdały jak orzechy włoskie, u Aurela zaogniona krtań. Czekamy na Rikiego z oskrzelami. Chorujemy leniwie, każda po swojemu.

Aurel bawi się zapałkami i świeczkami, ale nie zajmuje go to na tyle, żeby przestał gadać i śle ciągle monologi. „Ach, magia, magia. Fantastyczna rzecz. [...]

Bimbs

Bimbek buczy smętnie: Ja chcę do dooomu! Ja chcę do dooomu! Ja: Do jakiego domu? Bimb: Do nasego. Ja: Przecież jesteśmy w naszym domu! Bimb, z uśmiechem i rechotem: O, tak? Ziapomniałem!

Bimb, Ojc i zupa

Filmiki z maja, nieświeże (Bimb już lepiej mówi, zapuścił włosy oraz schudł), ale nadal urocze ;))

WZ

Aurelska korespondencja z Wróżką Zębuszką kwitnie